08.09.2026
Meet this Girl: Magdalena Dorociak
Nazywam się Magdalena Dorociak i stworzyłam Wspierająco – przestrzeń wsparcia dla kobiet i nastolatek. Jestem pedagożką, edukatorką i specjalistką pierwszej pomocy emocjonalnej oraz interwencji kryzysowej. W swojej pracy łączę wiedzę z poradnictwa, coachingu i interwencji kryzysowej z praktycznym doświadczeniem i uważnością na codzienne życie. Prowadzę zajęcia dydaktyczne na Uniwersytecie Wrocławskim, warsztaty i prelekcje oraz tworzę treści edukacyjne, które mają pomagać lepiej rozumieć siebie i swoją codzienność.

Jakie niespodziewane wyzwania uważasz za najbardziej inspirujące w twoim życiu, a jak im sprostałaś?

Nic tak nie pomaga mi w życiu radzić sobie z trudnościami, jak umiejętność dopasowania się do tego, co przynosi codzienność. Wiem, że nie wszystko da się zaplanować i czasem trzeba po prostu położyć się na tafli wody i spokojnie oddychać, żeby nie nie utopić.

Największym wyzwaniem był moment, w którym musiałam spiąć w całkiem zgrabne perpetuum mobile kilka przełomowych ról. Byłam studentką II roku, właśnie wyszłam za mąż, wyprowadziłam się z Wrocławia do obcego miasta, a za kilka miesięcy miałam urodzić syna. Sprawy komplikował fakt, że nie zamierzałam rezygnować ze studiów dziennych ani z obrony dwóch dyplomów.

    Osiągnęłam to starając się szybko reagować na zmiany w moim życiu, szukać wsparcia, prosić o pomoc i odpuszczać małoważne sprawy. Wtedy też nauczyłam się, że elastyczność nie oznacza rezygnowania z siebie. Chodzi o znalezienie innej drogi do tego samego celu. Najważniejsze było jednak to, że nigdy nie pozwoliłam, by trudne okoliczności odebrały mi moje marzenia. Dawno temu obiecałam sobie, że choćby nie wiem co, nie zrezygnuję z tego, co jest dla mnie ważne. Do dziś jest to jedna z najważniejszych obietnic, jakie sobie złożyłam.

    Czy masz swoje sprawdzone triki na radzenie sobie ze stresem i dbanie o swoje dobre samopoczucie?

    Redukcję stresu zaczynam od zadania sobie podstawowych pytań: czy nie jestem głodna? Czy nie chce mi się pić? Czy nie potrzebuję iść do toalety? Czy nie jest mi za zimno, za gorąco albo czy nie drapie mnie metka w ubraniu? Staram się zaspokoić najpierw te potrzeby mojego ciała, które są najważniejsze i mogą najszybciej przynieść ulgę. Bardzo często pomaga mi odcięcie nadmiaru bodźców. Korzystam wtedy z wyciszających wkładek do uszu albo słuchawek. Puszczam jeden z moich ulubionych filmów ASMR, muzykę, którą dobrze znam, albo po prostu idę na dwudziestominutową drzemkę. Uważam, że dbanie o dobre samopoczucie często nie wymaga od nas kolejnych zadań do wykonania czy wdrażania praktyk i rytuałów. Często potrzebujemy po prostu coś wyłączyć, przerwać, odsunąć od siebie, by ciało i głowa mogły odpocząć

    Jaki jest Twój ulubiony cytat lub motto, które inspiruje Cię do działania i pokonywania trudności?

    „Jeśli nie wiesz, jaki zrobić następny krok — idź do kina”. Ile odpowiedzi na życiowe rozterki dało mi kino! Zawsze gdy nie wiem, co ze sobą zrobić i jest mi źle, robię kubek gorącej herbaty i idę do kina. Wybieram pierwszy film, który mnie przyciągnie i w nim szukam odpowiedzi. A jeśli jej nie znajduję, to wygodny kinowy fotel, zgaszone światło i wzrok skupiony na obrazie dają mi odpoczynek od trudności.

    Czy masz jakieś rady dla innych kobiet dotyczące balansowania między pracą, życiem rodzinnym i pasjami?

    Mój złoty protokół równowagi:

    1. Zapomnij o zadowalaniu wszystkich dookoła.
      Na dłuższą metę nie da rady być idealną partnerką, matką, córką, przyjaciółką, pracowniczką, która ma czas na swoje pasje, a przy tym zachowuje zdrowie psychiczne.
    2. Pij dużo wody.
      To prosta rada, którą prosto wdrożyć, jeśli chcemy by nasze ciało i umysł sprawnie funkcjonowały.
    3. Odpuść sprawy, na które nie masz wpływu.
      Nie wszystko wymaga reakcji i uwagi.
    4. Mrożone pierogi są ok.
      Tak samo jak nieposprzątane mieszkanie. Warto sięgać po rozwiązania, które pozwalają po prostu przeżyć dzień.
    5. Idź dziś spać godzinę wcześniej niż planowałaś.
      Sen też się liczy, jako punkty produktywności.

    Gdybyś miała stworzyć własną krainę marzeń, jakie cuda i zasady by tam panowały?

      W tej krainie kobiety nie musiałyby udowadniać swojej wartości tym, ile są w stanie zrobić i jak długo potrafią wytrzymać. Praca wykonywana w domu miałaby taką samą wartość jak ta w biurze, a odpoczynek byłby traktowany jako obowiązkowy punkt dnia, a nie powód do poczucia winy.

      Szkoły naprawdę radziłyby sobie z przemocą rówieśniczą, a dostęp do pomocy psychologicznej i pedagogicznej byłby czymś oczywistym, a nie luksusem, na który trzeba czekać miesiącami.

      Chciałabym też, żeby kobiety znały sposoby radzenia sobie z presją codzienności i nie musiały robić tego samotnie. Zrzeszałyby się w grupach samopomocowych, tworzyły wspierające społeczności i miały poczucie, że w trudnych momentach mogą oprzeć się na innych.

      Największym cudem tej krainy byłoby przekonanie, że nie wszystko musimy dźwigać same.

      Jakie historie sukcesu innych kobiet zainspirowały cię do działania i w jaki sposób próbujesz dzielić się tą inspiracją z innymi?

      Kobiety, które zawsze mnie inspirowały i w dużej mierze ukształtowały mój sposób patrzenia na świat, to moja babcia i mama. Jestem z nich bardzo dumna i ogromnie cieszę się, że łączy nas nie tylko wspólna pula genowa, ale też doświadczenia, historie i pewien sposób patrzenia na życie. Dorastanie w ich obecności dało mi możliwość obserwowania ich wyborów, sposóbów radzenia sobie z trudnościami, relacji z innymi i tego, jak patrzą na życie.
      Jako pedagożka, edukatorka i specjalistka pierwszej pomocy emocjonalnej staram się tę inspirację przekazywać dalej. Tworzę wartościowe, wspierające i ogólnodostępne treści dla nastolatek i kobiet, prowadzę prelekcje i warsztaty, rozwijam wspierające konto na Instagramie, a także piszę newsletter, w którym pokazuję, jak można z większą czułością podchodzić do codzienności.

      Jeśli mogłabyś napisać inspirujący manifest dla wszystkich kobiet na świecie, jakie trzy punkty znalazłyby się na jego szczycie?

      1. Bądź zawsze po swojej stronie.
      2. Ludzie myślą o Tobie mniej, niż Ci się wydaje.
      3. Nie czekaj aż będziesz gotowa. Po prostu zacznij.

      Obserwuj Magdę na instagramie